Relacja XI MPI

MÓJ KOCHANY PAMIĘTNICZKU czyli pamiętna relacja z XI MPI MEMORIAŁ DR LECHA POWOLNEGO

TYTUŁEM WSTĘPU:

Drugą dziesiątkę mistrzostw instruktorów rozpoczęliśmy ponownie w Jastarni.

Po pierwsze dlatego, że smutne okoliczności, odejście spiritus movens imprezy dr Lecha Powolnego skłoniły nas do jego upamiętnienia – stąd MEMORIAŁ.

Po drugie aby spiąć klamrą dotychczasową dekadę instruktorskich zmagań.

MÓJ KOCHANY PAMIĘTNICZKU dzień pierwszy:

I spotkaliśmy się w piątek popołudniu, dobra nasza myślę sobie! Moc nas, wyobraź sobie pamiętniczku, że pół setki! Skład mieszany, znaczy damsko-męski. I wtedy jakiś cymbał i to mogłem być ja powiedział, że do hymnu i że flaga na maszt, no i że zaczynamy od techniki! No i dobra powiedzieli oni czyli instruktorzy i sędziowie, no bo co do jasnej ciasnej mieli powiedzieć. Trzeba ci wiedzieć pamiętniczku, że za sterami sędziowskimi zasiedli: Słoma, Święty, Blacha, Bonjo i Żeglarz, wszyscy dobrze znani lokalnym i nie tylko lokalnym organom sprawiedliwości. Wielkie dzięki chłopaki! Szczegółowe dossier kolegów dostępne u mnie! Oczywiście gotowy jestem go NIE opublikować dzwońcie 603 660 650 ostatnia szansa!

Tymczasem do rzeczy pamiętniczku. Poszli, wrócili, wygrał Mikołaj Woźniczka przed Michaliną Bujnowską i Jędrkiem Dąbrowskim.

Potem poszło szybko i gładko, na wodę ruszyli specjaliści freestajlowi. Na brzegu dzięki zgrabnym rączkom Antka Chillera, Marcelego Drozdowskiego i Antka Bartochowskiego, misja regeneracyjny GRILL, stała się faktem. Tymczasem na wodzie grube trikasy pokazali w kolejności Dawid Kromski, Kuba Litke i Maciej Morys.

I teraz wyobraź sobie pamiętniczku truskawka na torcie! Czas na mroczny, bo już ciemno się zrobiło i w przyrodzie, i przed oczami, konkurs rzutu deską! Poleciało… a konkretnie to poleciało CALYPSO (dla nie branżowców CALYPSO to taka deska długa jak rok szkolny… ciężka, że nawet jak by przyszło tysiąc atletów i każdy zjadłby tysiąc kotletów… poręczna jak słoń w składzie porcelany….). A najdalej cisnął Wojtek Sticz Macheta, krócej Jaśu Klimaszyk i jeszcze ciut krócej Maciej Morys. Dziewczyny też rzucały i tak Martyna Mosakowska przerzuciła Michalinę Bujnowską i Adriannę Nierodę.

A teraz najgorsze pamiętniczku! Wyobraź sobie, że blisko było żeby ta i jakiekolwiek inne następne relacje nigdy by się nie pojawiły! Otóż otarłem się o śmierć i CALYPSO, a konkretnie ono o mnie, niosąc mój niechybny koniec….. dzięki Mikołaj

I tym akcentem pamiętniczku zakończyliśmy pierwszy dzień!

MÓJ KOCHANY PAMIETNICZKU dzień drugi

I spotkaliśmy się bladym świtem, czyli koło godziny 10:40. I znowu jakiś pyszałek i to znowu mogłem być ja, ogłosił ściganie. I ruszyły panie (specjalny suchar dla POL 9) Panie pojechały na zakładkę z panami. Trzeba ci wiedzieć pamiętniczku, że zawody odbywały się w totalnej wiatrowej ciszy, ale za to systemem pucharowym. Nad wszystkimi fruwał dron Słomy, piasek chrzęścił pod stopami, woda chlupotała pod deskami. Żagle delikatnie muskały stojące powietrzne krwiożerczą pompą (to były opisy przyrody, kwieciście opisywane przez każdego pisarza, rozliczającego się z wydawcą od ilości słów. Opisy zwyczajowo opuszczane przez każdego zdrowo myślącego czytelnika, chcącego choć trochę oszczędzić swój wzrok i umysł….) I w takich okolicznościach przyrody pamiętniczku doszło do rozstrzygnięć: u pań Martyna Mosakowska wyprzedziła Agnieszkę Szpak i Michalinę Bujnowską. U panów Krzysztof Miedzierski ciachnął Piotrka Szmita i Piotrka Sarola!

Potem ten gościu z megafonem i to znowu mogłem być ja zaryczał SUP! I pamiętniczku siup u pań Maria Tarnowska ścignęłła Michalinę Bujnowską, a u panów Jasiu Klimaszyk wywiózł Kubę Litke i Dawida Kromskiego!

A na KONIEC czas na zakończenie:

Drogi pamiętniczku popłynęły łzy wzruszenia, był czas dla fotoreporterów, kwiaty wiązały się w wiązanki, laureaci ruszyli na wizyty w zakładach pracy…..

Ci co trzeba weszli na podium. Komisja szkolenia ogłosiła tegorocznych mistrzów Polski pod postacią Michaliny Bujnowskiej i Krzysztofa Miedzierskiego

A Ewa Wyszkowska, (przełykając łzę wzruszenia) ogłosiła mistrza mistrzów. Laureata wielkiego Pucharu pamięci dr Lecha Powolnego w osobie Michaliny Bujnowskiej.

I to mogło by być wszystko kochany pamiętniczku, gdyby nie fakt, że trzeba jeszcze podziękować prze dzielnym dobrodziejom-sponsorom nagród XI edycji Mistrzostw Polski Instruktorów.

Zatem Dziękujemy COOLPACKOWI i Filipowi Olszyńskiemu, HYDROSFERZE i Łukaszowi Plutowskiemu, SURFOTECE i Romkowi Budzińskiemu, Markowi Derkowi, SZKOLE ZDROWIA i Ewie Wyszkowskiej.

Drogi pamiętniczku teraz to już na pewno

KONIEC

Całość spisał jakiś dyslektyk i dysgrafik i to mogłem być Ja (Stolar znaczy)

P.S. Nic by się nie udało bez cennej pomocy Janka Dziewońskiego, Michaliny Bujnowskiej, Maćka Morysa i reszty brygady ze SZKOŁY ZDROWIA DZIĘKI !

Wyniki:

WYNIKI KOBIETY MPI

WYNIKI MEZCZYZNI MPI

XI MP Instruktorów-zaproszenie

OFICJALNE ZAPROSZENIE NA XI MISTRZOSTWA POLSKI INSTRUKTORÓW
czyli dlaczego widzimy się wszyscy w pierwszy weekend września 2018 roku.

Pierwsza dekada instruktorskich igrów zamknięta…
Po pierwsze: Z przytupem zaczynamy drugą dychę! Jedenaście liczba magiczna (dwie jedynki to prawie jak liczba PI)
Po drugie: Po dziesięciu latach MISTRZOSTWA znowu w Jastarni, na spocie Szkoły Zdrowia
Po trzecie: Niestety z łezką w oku… gdyż nieco smutno…. mistrzostwa jako MEMORIAŁ Lecha Powolnego (podłożył nam kamień węgielny…….!)
Powyższe fakty obligują nas, a zwłaszcza komisję szkolenia do zdecydowanego (nie znoszącego sprzeciwu) zaproszenia Szanownych Państwa do wszelakiego uczestnictwa w w/w igrzyskach czyli jako zawodników, sędziów,czy choćby widzów JEDENASTYCH MISTRZOSTW POLSKI IMSTRUKTORÓW PSW!
INFORMACJE DOSTĘPNE TUTAJ

Pożegnaliśmy dr Lecha Powolnego

W poniedziałek 7mego maja bieżącego roku pożegnaliśmy (pożegnaliśmy: my surferzy, my narciarze, my snowboardziści, my kiteowcy, my aktywni ruchowo łaknący zdrowego trybu życia) doktora Lecha Powolnego.
Dlaczego dopiero teraz, z opóznieniem o tym zawiadamiamy?
Jakoś ciężko było zebrać myśli wcześniej… Ja nie potrafię słowem bić w patosu dzwony, grać na cienkiej strunie wzruszenia…..
Będzie nam go brakowało, brakowało komentarzy, porad, ostrzeżeń jakich nam udzielał….
„Sto metrów od brzegu wiatr tężeje” pożegluj z nim Doktorze po bezkres…!
Stolar z całą bandą PSW

Zwyczajne zebranie PSW – 21.03.18

Zwyczajne zebranie Polskiego Stowarzyszenia Windsurfingu odbędzie się w środę 21. marca 2018 r. o godz 12.00 w warszawskiej siedzibie Yacht Klubu Polski przy Wale Miedzeszyńskim 377.

Plan zebrania:

1. Sprawozdanie z działalności
2. Sprawozdanie sekcji PSW
3. Zatwierdzenie sprawozdania finansowego za 2017 rok
4. Realizacja planów w 2018 roku
5. Wolne wnioski

Serdecznie zapraszamy wszystkich członków do aktywnego uczestnictwa w zebraniu i dyskusji.

Szkolenie powszechne i zawodowe w 2017 roku

Z WINDSURFINGOWYM ALOHA 2017
KOCHANI!
SEZON 2017
Przed nami surferami kolejny fantastyczny sezon windsurfingu (będzie słonecznie ciepło i oczywiście wietrznie, a jak niesłonecznie i ciepło to na pewno wietrznie!). Pod auspicjami PSW zawodnicy/zawodowcy trenują i się ścigają. Waverzy ujeżdżają fale, w ramach kolejnych koleżeńskich spotkań na spocie, wavecampów jak i mistrzostw.
Instruktorzy szykują się do jak zwykle zawodowej pracy w coraz liczniejszej rzeszy licencjonowanych szkół windsurfingu (lista szkół poniżej). Kandydaci na instruktorów w nadchodzącym sezonie będą mieli szanse uczestniczyć w jednym z wielu kursów instruktorskich (uprawnienia międzynarodowe – program kursu zgodny z Europejską Ramą Kwalifikacji) organizowanych przez licencjonowane szkoły PSW.
1P3300428-076
MISTRZOSTWA INSTRUKTORÓW

W tym sezonie, przed nami jubileuszowe X Mistrzostwa Polski Instruktorów! Będziemy w gościnnej bazie ABC Windsurfing w Kuźnicy! Dla nartujących nie Kuźnice pod Kasprowym Wierchem tylko na półwyspie.  Zatem mistrzostwa wracają nad zatokę pucką, a konkretnie pomiędzy Chałupy, a Jastarnię. Trzymajcie kciuki, choć już dziś wiemy, że impreza będzie wyśmienita i rewelacyjna!
FINALNIE
Komisja Szkolenia Polskiego Stowarzyszenia Windsurfingu pragnie dołożyć wszelkich starań by jeszcze silniej konsolidować środowisko windsurfingowe w Polsce. Zwracamy się zatem do wszystkich Licencjonowanych Szkół Windsurfingowych oraz wszystkich przychylnych nam instruktorów w kraju     i za granicą, do połączenia sił aby razem namówić jeszcze nie przekonanych do wspólnej wizji instruktorskiego windsurfingu.
IMG_8890
Lista szkół posiadających licencję PSW na sezon 2017
Wavecamp – Maciej Kapuściński
Szkoła Zdrowia – Lech Powolny
EASY Surf Center – Michał Lussa
MaxSurf – Adam Michalak
CampPisz – Marek Łachacz, Leszek Brzózka
N1Surf – Bartosz Brożek
LSurf – Anna Leciejewska
ABC Surf – Maciej Szulikowski
Baltic Surf – Krystian Paruzel
Fun Sport Bielsko Biała – Paweł Kubica
Energy Sport – Witold Stupnicki
Bingosport – Robert Ostrowski
(lista w ciągłej aktualizacji)

Kursy Instruktorskie
W sezonie 2017 Komisja Szkolenia prowadzi kursy instruktorskie na stopnie:
Instruktor Sportu PSW II/III klasy
Instruktor Sportu PSW I klasy

Terminu Kursów Instruktorskich : IS II/III PSW

29.04-04.05 Easy Surf Center Chałupy
24.05-30.05 Wavecamp PRO – Karpathos – KURS ZAGRANICZNY
27.05-03.06 MaxSurf – Pławniowice
03.06-10.06 LSurf – Warszawa
09.06-15.06 BingoSport – Przybrodzin
17.06-24.06 Szkoła Zdrowia Jastarnia
17.06-24.06 N1 SURF Karolinów
25.06-02.07 BeeActive – Jastarnia
20-27.08 Easy Surf – Chałupy
27.08-01.09 Szkoła Zdrowia – Jastarnia

Z Pozdrowieniami
Przewodniczący Komisji Szkolenia
Kuba Stolarski
Wiceprezes ds Szkolenia
Adam Kaczmarek

Gdzie warto wybrać się zimą na windsurfing? Cz. II

Druga część serii, w której Maciek Kapuściński na zlecenie REDBULL POLSKA opisuje najlepsze windsurfingowe spoty na zimowy trip.

 

windsurfing-w-wietnamie

Windsurfing w Wietnamie © Carter / pwaworldtour.com

 

Druga cześć serii, w której Maciek Kapuściński z Wavecamp,pl opisuje nam najlepsze miejsca na zimową wyprawę na windsurfing. W pierwszym odcinku mieliśmy Wyspy Kanaryjskie, a w drugim przenosimy się dużo dalej i odkrywamy uroki Azji i Afryki.
AZJA
Azjatyckie spoty są ciągle nieodkryte. Krążą plotki, że niedługo ma powstać w Malezji polska szkółka. Trzymajmy kciuki!
Do najbardziej znanych azjatyckich destynacji należy wyspa Boracay na Filipinach i Mui Ne w Wietnamie.
Ta pierwsza jest rajem dla kitesurferów, ale też źródłem wielkiego niedosytu dla windsurferów – wiatr jest za słaby na satysfakcjonujące pływanie na małych zestawach. Zostają wielkie żagle, przypominające polskie spoty śródlądowe. A chyba nie po to wydajemy majątek i lecimy na drugi koniec świata, żeby modlić się o jakikolwiek ślizg…
W Mui Ne raczej nie możemy narzekać na wiatr. Obawiać się można jedynie niszczycielskiego przyboju. Fale przy samym brzegu łamią maszty jak zapałki. W związku z tym, wietnamski spot polecany jest raczej bardziej doświadczonym windsurferom.

Wyspy Zielonego Przylądka to świetny spot wave’owy

wyspy-zielonego-przyladka-to-swietny-spot-waveowy
Wyspy Zielonego Przylądka to świetny spot wave’owy © Carter / pwaworldtour.com
AFRYKA
Kiedyś wśród afrykańskich spotów królował Egipt. Dzisiaj turyści boją się latać do tego kraju i turystyka windsurfingowa ledwo zipie. A szkoda, bo jest tam kilka miejsc wartych odwiedzenia. Zimą nie ma takiej gwarancji wiatru jak latem, ale jeżeli dopisze ci szczęście, to sesje w Soma Bay czy Dahab zapamiętasz na długo.
Jeżeli planujesz wyjazd do Maroka, to warto zainteresować się Dakhlą – miejscem znanym bardziej kitesurferom niż windsurferom. Ogromne przestrzenie płaskiej jak stół wody i kompletny brak tłoku mogą przypaść ci do gustu. Jedynym problemem jest tutaj uciążliwy lot.
Eksperci od pływania na dużych falach z pewnością słyszeli o Wyspach Zielonego Przylądka. Wiatr nie jest tutaj zbyt silny, ale w zupełności wystarcza na napędzenie deski przy jeździe na fali. Jeżeli wybierzesz się na legendarny spot Ponta Preta, to musisz uważać – skały pod wodą przysporzyły problemów niejednemu profesjonaliście. Nawet legendarny Jason Polakow tylko w ciągu kilku godzin stracił tutaj kilka zestawów windsurfingowych!
Mniej zaawansowanym windsurferom przypadnie do gustu pobliska miejscowość Santa Maria. Warunki można tutaj porównać do opisywanego wcześniej Boracay. Wiatr jest, ale… tak naprawdę go nie ma. Fani wielkich desek i żagli poczują się tutaj jak w domu. Miłośnicy silnego wiatru mogą być trochę zawiedzeni.
Maciek Kapuściński (wavecamp.pl/psw.org.pl)

źródło oryginalnego artykułu: http://www.redbull.com/pl/pl/stories/1331824086635/gdzie-warto-wybrac-sie-zima-na-windsurfing-czesc-2