powrót do Strona główna - lista
Pierwsza w tym sezonie odsłona Pucharu Polski PSW za nami. W Pucku rozegrano regaty „Na Fali”. W gościnnych progach u Marzeny Okońskiej, legendy polskiego windsurfingu, stawiło się blisko 40 zawodników i zawodniczek, w tym kilka nowych twarzy. Ścigano się w klasach FWF, Slalom i Techno293. Wielką wartością dodaną do imprezy były bezpłatne warsztaty windsurfingowe prowadzone przez Maćka Rutkowskiego, mistrza świata PWA i IFCA, zorganizowane we współpracy z EASY-surfshop.pl.

W klasie FWF rozegrano 8 wyścigów i zacięty bój o zwycięstwo stoczyli Jacek Wróż (Jacht Klub Wielkopolski) i Pawel Dittrich (WSV Werder). Ostatecznie minimalnie lepszy okazał się aktualny prezes naszego stowarzyszenia. Na najniższym stopniu podium stanął @Andrzej Święty (DKŻ Dobrzyń).
W Slalomie zawodnicy mieli mniej szczęścia do wiatru. Udało się rozegrać tylko cztery wyścigi, ale kwestia medali rozstrzygnęła się na żyletki. Triumfował Jakub Janik (AZS Poznań), drugi ze stratą jednego punktu był Paweł Dittrich (WSV Werder), a trzecie miejsce zajął Tomasz Romanowski (AZS Poznań).
W klasie Techno293 na żaglu 7.0 Maksymilian Wilandt (Sopocki Klub Żeglarski), po zaciętej walce pokonał trzy lata starszego kolegę klubowego Jana Raczka, a wśród dziewcząt triumfowała Natasza Cachel (Sopocki Klub Żeglarski). Na żaglu 5.0 najlepsza okazała się Rita Frydrychowicz (Sopocki Klub Żeglarski).

JACEK WRÓŻ – PREZES PSW
Regaty były swoistym testem na wielu polach – to pierwsze regaty pod egidą nowego zarządu PSW, zarządzane przez nowego członka naszej ekipy Daniela Ugniewskiego. Daniel zastąpił w tej roli Łukasza Buderaskiego, który wysoko zawiesił poprzeczkę. Jeśli chodzi o nowości, to powołaliśmy też nową flotę – slalom na statecznikach.
W piątek udało się rozegrać 2 wyścigi Formuły. Na więcej nie pozwolił wiatr, który na wyścigach wiał od 7 do 9 węzłów. Zawodnicy rywalizowali na ogół na swoich największych żaglach, czyli 10 m2. W sobotę nie wiało, ale z racji tego, że na ten dzień były zaplanowane warsztaty z mistrzem nad mistrzami, czyli z Maćkiem Rutkowskim, to czas był idealnie spożytkowany na 3 sesje teorii dotyczącej techniki pływania i trymowania sprzętu. Wieczorem w sobotę integrowaliśmy się przy ognisku, przy którym kilka nowych osób zadeklarowało starty w wyścigach w dniu kolejnym.
Prognoza na niedzielę była sadystyczna: wiatr miał się kończyć o godzinie… 9 rano. A mieliśmy zaplanowane slalomy na ten dzień, aby wdrożyć teorię Maćka w praktyce. Skippers meeting zaplanowano na godzinę 6:00! Połowa zawodników to śpiochy, więc dla nich był to straszny cios. Wszyscy jednak zgodnie potwierdzili, że wolą się ścigać niż spać. Niestety prognozy były tylko prognozami i wiatr na slalom się nie pojawił. O 7 rano rozegrano 6 wyścigów Formuły przy wietrze od 7-10 węzłów. Po zakończeniu wyścigów nagle pojawił się silniejszy wiatr i postanowiono rozegrać slalom Open. Udało się rozegrać cztery wyścigi w wietrze od 10 do 15 węzłów. Młodzież klasie Techno nie jest aż tak bardzo uzależniona od siły wiatru, więc tu wyścigi nie były zagrożone.

Po wyścigach nastąpiło wręczenie pucharów, wspólne zdjęcie i losowanie nagród wśród wszystkich uczestników regat. Nagrody były ufundowane przez Easy Surf Shop, Hydrosferę oraz PSW. Wnioski:
– Techno zawsze ma udane regaty.
– Slalom na finach nie ma, bo potrzebuje mocniejszego wiatru.
– Slalom Open będziemy organizować tylko jeśli siła wiatru nie spadnie poniżej 12 węzłów.
– Daniel Ugniewski spisał się wyśmienicie, widać duży potencjał.
– Baza Marzeny Okońskiej pomieściła wszystkich zawodników.
– Cieszymy się z powrotów po latach – Igor Rejmer w roli sędziego i Rafał Czepułkowski w roli fotografa.
– A wiatr, jak to wiatr – jak jest, to się ścigamy. Jak go nie ma, to się integrujemy.
I na koniec wielkie podziękowania i ukłony dla Marzeny Okońskiej, ekipy technicznej, dla wszystkich uczestników. Regaty „na Fali” nie mogłyby się odbyć bez wsparcia sponsorów:
PGE Baltica, BIG STAR JEANS, EASY-surfshop.com, Hydrosfera, Miasto Puck, MOKSiR Puck Invest Puck, Szkoła Windsurfingu Marzeny Okońskiej – Na Fali